ZACZNIJMY OD NOWA


Trzysta siedemdziesiąt osiem wersji roboczych. 

Czemu przed chwilą wymazałam 3,5 roku mojej blogowej historii? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo czułam, że muszę zacząć od nowa. Nie liczę, ile postów wstecz zaczęłam myśleć negatywnie o tym, co robię... Muszę nabrać siły, dowiedzieć się dokąd zmierzam i co chcę ze sobą zrobić. W tym momencie mam gorączkę i może to nie jest najlepszy moment na podejmowanie poważniejszych decyzji życiowych (czy blogowych), ale mówi się trudno. Jeśli właśnie spieprzyłam to miejsce, zwalcie na chorobę. Ewentualnie na moją chęć zmian, która w tym momencie jest jak wulkan.

Dobra, a teraz poważnie - być może chcecie wiedzieć, co zamierzam zrobić z blogiem. Od kilku miesięcy ktoś z tyłu głowy wmawia mi, bym zamknęła to miejsce - walczę z tym potworkiem, więc spokojnie. Lubię pisać i to nawet bardzo, ale może jednak powinnam skupić się bardziej na tym, z czym wiążę swoją przyszłość? Protipem wydaje mi się w tej sytuacji spróbować połączyć te dwie rzeczy ze sobą. Nie wiem, opowiadania z ilustracjami, luźne animacje, pokazywanie Wam co mnie inspiruje? Nie zamierzam rezygnować z kultury, jednak zdecydowanie bardziej chcę się skupić na sztuce... I sobie. Tysiąc dwieście trzydzieści siedem dni. Nazwijmy ten okres Przed Ogarnięciem. Mam nadzieję, że Po Ogarnięciu będzie trwał dłużej. I że mnie nie zabijecie za takie zmiany. Zostawiłam trzy posty. W tej chwili tego nie żałuję.


Photobucket   Photobucket   Photobucket   Photobucket   Photobucket

Komentarze

Popularne posty