O SMUTKU


Obecna pogoda sprawia, że mam ochotę się zabić. Podobnie jak każda lekcja matematyki. 

Chciałam dzisiaj poruszyć bardzo ciekawy temat, jakim jest smutek, dołek, chandra. Połączcie to z presją społeczeństwa, które uważa pytanie wszystko okej? za pytanie retoryczne. Tak samo wkurzający są znajomi, którzy zadają to samo pytanie gdy przestaniesz się uśmiechać na chwilę, bo się skupiasz nad zadaniem na matmie, którego znowu nie ogarniasz... Albo rozbolały Cię już mięśnie twarzy... Ewentualnie nie masz humoru, tak o. Nie musi się nam od razu zawalić świat.

Jesień jest bardzo ciekawą porą roku. Zmieniają mi się oczy z jasnoniebieskich na szare, więc można powiedzieć, że co roku jestem w małej solidarności z drzewami. Zauważyłam, że wolę wtedy przebywać sama jeszcze bardziej: tworząc, czytając, myśląc, reblogując zdjęcia na tumblrze, będąc człowiekiem burrito. I to zapracowanym człowiekiem burrito, wyobraźcie to sobie. Wydaje mi się, że tak narzekam w tym roku na jesień i dopadł mnie taki nastrój, ponieważ nie mam kiedy się nią nacieszyć. Od poniedziałku do piątku wracam do domu, gdy już się ściemnia lub jest ciemno, a w weekendy nie mam czasu, by usiąść z książką i kawą i nacieszyć się deszczem liści. Uwierzcie, mieszkając w lesie jest to bardzo epickie zjawisko, a ja nie potrafię się zatrzymać, przysiąść na parapecie i pomyśleć: jak tu pięknie. Jest na to pewien sposób: przemeblowanie pokoju i praca przy oknie w weekend. Tak samo są sposoby na chandrę, które zaraz Wam wymienię.

- POSŁUCHAJ DOBREJ MUZYKI - 
U mnie najlepiej działa stopniowanie, bo dobijanie się muzyką działa tylko wtedy, gdy jest naprawdę źle. Zaczynam od typowej, zmuszającej do refleksji muzyki i przy której zawsze chce mi się płakać (lub zrobiłam to ich odkryciu), później wchodzę coś z małą iskrą, a na sam koniec... Coś, do czego chce mi się tańczyć, sprzątać i wyruszyć na podbijanie świata. Ułożyłam taką playlistę, więc zapraszam do odsłuchiwania po kolei. Ostatnio stosuję to w drodze do szkoły.

Na koniec można sobie jeszcze zarzucić Queen - Don't stop me now. Ewentualnie I love it od Icony Pop. Zawsze działa. 

- UKULTURALNIJ SIĘ - 
Jeśli jesteś szczęściarzem i mistrzem organizacji czasu (w przeciwieństwie do mnie...), przeczytaj książkę, zobacz film lub... umów się z kimś na maraton filmowy/idźcie do kina/po prostu pogadajcie ze sobą. Zakładam, że nie wszyscy mają dosyć ludzi, więc to taka luźna propozycja ode mnie. Mnie bardziej ciągnie do odnowienia romansu z ulubionymi serialami komediowymi niż kontaktu z ludźmi... Polecam Jak poznałem waszą matkę, Różowe lata '70, 2 Broke Girls, Teorię wielkiego podrywu oraz Friends. Może nie jest to zbyt ambitna opcja, ale skuteczna.

- RÓB TO CO KOCHASZ - 
Chyba nie muszę się tutaj rozpisywać - to naprawdę leczy. Opowiem na własnym przykładzie, ponieważ jest mi zwyczajnie najłatwiej. Wiecie, co mnie kręci. Gdy mam zły dzień, robię bazgrołki - luźne, często bardzo głupiutkie ilustracyjki czy komiksy, których nikomu nie pokazuję, bo niszczę kartki po chwili. Jest coś w samym tym procesie niszczenia... Wspominając o nim: w Łodzi jest pokój agresji. Nie uważam tego za dobre rozwiązanie, więc uznajmy to jako ciekawostkę. Płaci się około 100zł, masz trzydzieści minut i kij baseballowy. Przez ten czas możesz rozwalić wszystko, co znajduje się w pokoju. Chyba już wiem, gdzie się wybiorę przed maturą... ;))

- LUB NIC NIE RÓB - 
To też jakaś opcja. Można owinąć się w kocyk (łączę się z innymi ludźmi burrito!) i tak siedzieć. Czekać, aż minie chandra, smutek, dołek - nazwijcie to jak chcecie - przy okazji myśleć o sensie życia, przyszłości, ludziach, szkole, planach. Problem jest taki, że za bardzo nie można robić tego zbyt często, jeśli nie jesteście odporni na taką dawkę smutku i myśli. Okresy bezczynności są potrzebne, ale nikt nie chce, żebyście "złapali" depresję. Po jakimś czasie trzeba zacząć coś ze sobą robić, próbować ruszyć dalej, porozmawiać z kimś (najlepiej z przyjacielem/partnerem), zrobić sobie dobrej kawki lub herbatki.

I pamiętajcie:
It's just a bad day. Not a bad life.

Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty