[SERIAL] ORANGE IS THE NEW BLACK [SEZON 1-2]

Zapraszam Was do żeńskiego zakładu karnego w Litchfield. 

Nikt z nas nie jest święty i na pewno każdy popełnił kiedyś jakieś głupstwo. Wyjątkiem nie jest Piper Chapman, która dziesięć lat temu podjęła się przewozu pieniędzy pochodzących ze sprzedaży narkotyków. Można powiedzieć, że zrobiła to z miłości dla Alex - jej dziewczyny, która zajmowała się sprzedażą narkotyków. Po tej całej historii Piper ułożyła sobie życie na nowo.,. Znalazła porządnego faceta, z którym się zaręczyła, rozwinęła biznes razem ze swoją przyjaciółką... Jednak musi zostawić ten świat na 15 miesięcy, by wziąć odpowiedzialność za swoje czyny sprzed dziesięciu lat. Chyba nie muszę mówić wprost o tym, kto ją wsypał. Jak na pewno już się domyśliliście - była to Alex Vause. 

Nie chcę rzucać dużymi spoilerami, jednak jest coś, co muszę napisać. Chapman i Vause znajdują się w tym samym więzieniu. Alex zaprzecza, że ją wsypała... To by oznaczało, że musiał to zrobić mózg całej operacji. Czy dziewczyny się pogodzą? Raczej ciężko będzie im się nie widywać... Moi drodzy, na szczęście ich wątek nie jest wątkiem głównym, tak samo jak Piper nie jest główną bohaterką, choć na początku mogło to być odczuwalne. W Orange Is The New Black tak naprawdę nie ma głównego bohatera. Poznajemy m.in. Red, u której już na samym początku Piper ma przekichane. Red prowadzi kuchnię w Litchfield a Piper - nie wiedząc z kim ma do czynienia - powiedziała, że jedzenie tam jest okropne. Mamy też m.in. Nichols, Morello, Diaz razy dwa, Crazy Eyes (która mianowała Piper swoją żoną...). I poznajemy historię każdej postaci - jak wyglądał ich normalny dzień, za co siedzą w więzieniu i wreszcie, jak sobie tutaj radzą. Fajne jest to, że poświęcono uwagę również strażnikom czy administracji. Pokazywane są stosunki więźniarka-więźniarka, strażnik-więźniarka czy strażnik-administracja, w pierwszych dwóch przypadkach są często wyjątkowo bliskie.


Warto wspomnieć tutaj o Larrym, czyli narzeczonym Piper. Mówili, że dadzą sobie radę, że wytrzymają, że będą się widywać co tydzień... Jednak czy tak będzie? Ciekawie jest pokazana próba nietypowego związku na odległość, tym bardziej że Chapman jest osobą, która panicznie boi się samotności i zawsze musi kogoś mieć. Drugą dosyć ważną dla Piper postacią męską jest jej doradca, Healy. Pozostając już przy tych postaciach męskich - największą odrazę i szok wzbudził we mnie Pornstache, czyli strażnik George Mendez. Raczej nie patrzy się dobrze na osoby, które zamiast ochrony i pilnowania porządku, sprzedają narkotyki w zamian za małe przysługi, często na tle seksualnym.

Serial gatunkowo jest określony jako komediodramat i zgadzam się z tym, choć wyczuwam tu dużo więcej dramatu niż komedii. Jest tutaj przede wszystkim komizm słowny i sytuacyjny (często w postaci ostrych ripost czy intryg). Wydaje mi się, że w sezonie drugim Piper przestała być aż tak wkurzająca. Nie tylko to się zmieniło - myślę, że wprowadzenie Vee - czyli tak jakby jeszcze nie wspomnianej przeze mnie mamy Taystee - zadziałało na plus. Na początku myślałam: nawet spoko babeczka, która będzie chciała znów rządzić więzieniem. Skończyło się na tym, że ją znienawidziłam. Nie ufajcie jej.
W bohaterów i ich historie chciałabym bardziej zgłębić się w osobnym poście, robiąc przy okazji analizę ich zachowań i podejmowanych decyzji. Krótko podsumowując recenzję tego serialu: polecam OITNB z całego mojego serca. Jeśli jesteście fanami ciekawych historii, wątków homoseksualnych i szukacie czegoś, co Was jednocześnie zmusi do myślenia i rozbawi do łez - to ten serial. Nie spodoba się każdemu, ale warto spróbować.

Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty