NIEDZIELA Z WIKTORIĄ [#8]


Niedziela z Wiktorią to odnowienie Niedzieli Blogującej w nieco innym wydaniu.

FILM TYGODNIA
LEON ZAWODOWIEC

Matylda musiała szybciej dorosnąć niż jej rówieśnicy, mimo że ma dopiero dwanaście lat. Jej rodzina została zabita przez skorumpowanych policjantów, a ona przeżyła dzięki Leonowi, który wpuścił ją do swojego mieszkania gdy wróciła z zakupami. Dziewczyna straciła wszystko, przez co Leon stał się jej mentorem, przyjacielem, pozwolę sobie nawet napisać, że trochę ojcem. Czym tajemniczy mężczyzna się zajmuje? Sprząta... I ma tego nauczyć młodziutką dziewczynę. Na pewno wiecie, że mam tu na myśli sprzątanie ludzi, a nie mieszkań. PEŁNA RECENZJA

ZWYCIĘSKIE LINKI TYGODNIA

KSIĄŻKA TYGODNIA
JAŚNIE PAN

Barcelona, koniec 1799 roku. W pokoju hotelowym zostaje znaleziona śpiewaczka, słowik z Orleanu, z poderżniętym gardłem i nożem wbitym w serce. Oskarżenie pada na młodziutkiego poetę, który spędził w jej pokoju namiętne chwile, ostatnie w jej życiu. Ciąg niefortunnych wydarzeń splecie ze sobą losy poety i romantyka z losami wszechwładnego sędziego Massó, prezesa Sądu Królewskiego w Barcelonie, człowieka ogarniętego obsesją władzy, zafascynowanego astronomią, a także, na nieszczęście dla siebie, urodą młodych kobiet. Jaume Cabré wiernie odtwarza klimat epoki i powołuje do życia wiele postaci, wplątanych w sieć namiętności i intryg, korupcji politycznej i walki o władzę.

Jestem na samym początku tej książki, jeszcze nie dopchałam się do tego wątku kryminalnego, ale nie szkodzi. Zdążyłam już pokochać klimat Barcelony. Na Cabré rzuciłam się głównie przez Wyznaję, o której bardzo dużo dobrego słyszałam. Recenzja raczej dopiero w nowym roku. ;) Czytaliście? Radzicie nie przerywać?:D


INSPIRACJA TYGODNIA

Moi drodzy, sukces! Jestem w stanie już sama ubierać skarpetki, teraz czas na zdobywanie reszty świata, ale mniejsza z tym. Na blogu pojawiła się tylko recenzja Leona Zawodowca, podlinkowana troszkę wyżej. 

Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty