TOP3 KSIĄŻEK Z 2015 ROKU


 W podsumowaniu wspomniałam, że przeczytałam dwadzieścia jeden książek. Które okazały się najlepsze?

Poznałam: cudownie obraną w słowa historię, która jednocześnie była melancholijna, smutna. Te piękne słowa zakrywały brutalną rzeczywistość, z jaką musieli się zmierzyć bohaterowie. Książka ta jest pełna tajemnic i w pewnym momencie przestałam się dziwić głównej bohaterce, że chciała odkryć wszystkie. Czy skończyło się to dla niej dobrze? Ciężko ocenić, ale wiem jedno: przeżyła coś niesamowitego i wydaje mi się, że poznała, czym jest prawdziwa miłość. Mam tu na myśli Baśniarza, który jest moim numerem jeden w 2015 roku. 
Przekonałam się o tym, że: komiksy są super! Swoją przygodę zaczęłam z Blacksadem - tytułowym bohaterem. Jest on przedstawiony w postaci kota-detektywa, może nawet samotnika... Nie jest to lekki komiks - mamy do czynienia z ciężkimi tematami, które nas dotyczą lub dotyczyły w przeszłości. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, występują w nim ludzie, którym nadano twarze jak i cechy zwierząt. Na razie to jeden z lepszych i najpiękniejszych kryminałów, a jakimi się spotkałam. musiałam to wepchnąć do TOP3 mimo że myślałam stricte o książkach, wybaczcie mi.
Na nowo: zakochałam się w Zafonie. Po raz pierwszy miałam z nim do czynienia w gimnazjum, gdy podczytywałam sobie Księcia Mgły i dalsze części. Ujął mnie Cmentarz zapomnianych książek i to z jaką troską ktoś podchodzi do tego, by nie zapomniano o danej powieści. Oczywiście, że Cień wiatru ma swoje wady, ale zapominam o nich... Autor przeniósł mnie do XX-wiecznej Barcelony i część mojego serca dalej się tam znajduje. 

A WY MACIE SWOJE RANKINGI? CO BYŚCIE MI POLECILI W TYM ROKU? ;)
Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket
PS w czwartek ruszam z recenzjami!

Komentarze

Popularne posty