INSPIRACJA A DZIAŁANIE







W dzisiejszych czasach mamy dostęp do wielu materiałów czy stron. Wiele z nich służy temu, by nas zainspirować: do zrobienia projektów, do nauki, do bycia sobą, do działania w bardzo wielkim skrócie. Ale powiedzcie mi, co z tego, że się zainspirujecie (i robicie tak przez kilka godzin dziennie) jeśli nie robicie nic oprócz tego? Myślicie: o łał, ale jestem zmotywowany, inspiracje serio działają! i siedzicie tak przez kilka godzin przeglądając Pinteresta. Oglądacie zdjęcia fit pań, myśląc o tym, jak fajnie byłoby się wyrobić do lata (a zostały 3 miesiące!). Oglądacie zdjęcia z koncertów swoich ulubionych zespołów, ale nie odkładacie pieniędzy na to, by być wśród tych wszystkich ludzi mających okazję to przeżyć. 

JAK ZACZĄĆ DZIAŁAĆ?
Przeglądając inspiracje (przez max. godzinę!) zapisuj wszystkie pomysły, przepisy czy myśli na kolorowe karteczki i trzymaj je w jednym miejscu na biurku, na tablicy korkowej lub w zeszycie, który polecam założyć (i napisać do tego krótką notatkę z danego dnia). Po godzinnej sesji zwyczajnie spróbuj coś ze sobą zrobić. Jeśli marzysz o ładnej sylwetce - poćwicz. Jeśli Twoim celem jest poprawienie ocen w szkole - wybierz metodę nauki dla siebie i nie czekaj do przyszłego roku szkolnego, co wszyscy sobie kiedyś obiecywaliśmy przynajmniej raz... Chcesz nauczyć się rysować? Ustaw jakiś przedmiot lub osobę przed sobą i rysuj, po prostu. Nikt nie zrobi tego za Was, nie podniesie Was z krzesła czy łóżka, musicie sami tego chcieć. Wydaje mi się, że ten czas, który przeznaczylibyśmy na przeglądanie inspirujących zdjęć czy zdań, warto przeznaczyć na zmuszenie się do pracy... Gdy już usiądziecie przy biurku, weźmiecie przykładowy ołówek do ręki i zrobicie pierwszą kreskę reszta powinna pójść z górki. Niepotrzebne są Wam miliony inspiracji czy motywatorzy. Potrzebna jest Wam zmiana myślenia.

TEORIA A PRAKTYKA 
Co to Wam da? Większą niezależność od materiałów znajdujących się w Internetach, poprawienie kreatywności i tysiące pomysłów, które w każdej chwili mogą się przydać. Chciałabym wrócić teraz do tematu wspomnianego przeze mnie zeszytu. Może to być zwykły zeszyt, oprawiony w szary papier lub taki do pakowania prezentów, możecie zrobić z nim co tylko chcecie. Ważne i tak jest to, co znajduje się w środku - może to być Wasz dziennik, pamiętnik, szkicownik, nie wnikam w to. Chodzi o ideę zapisywania dobrych pomysłów, nawet jeśli miałoby to się zdarzyć w środku nocy. 

Oczywiście, że lubię oglądać i tworzyć ładne rzeczy. Czasem zagalopuję się na Tumblrze czy Pintereście i siedzę tam godzinami, ale walczę z tym. Nawet gdy zmarnuję więcej czasu niż zamierzałam, staram się pisać, zrobić luźne szkice pomysłów i nie przeżywać tak zmarnowanego dnia, bo każdy czasem tego potrzebuje. Chcecie mimo to ograniczyć czas przebywania na różnych stronach? O wtyczce blokującej (której używam do np. fejsa) pisałam o tutaj.

To co? Do działania!
Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty