RZUĆ TO! POCZUJ SIĘ PRZEZ CHWILĘ JAK DZIECIAK

Obowiązki, praca, koniec roku, licencjat, kartkówka z francuskiego? Rzuć to, jest Dzień Dziecka!




Niektórzy w ten dzień radzą odrobinę dojrzeć, ja chcę byśmy wszyscy zwolnili, wyluzowali i przypomnieli sobie najlepsze animacje czy kreskówki, które oglądaliśmy jak byliśmy mali. Złapcie oddech, piwko (lub coś bez procentów skoro to Dzień Dziecka, duh) i bierzmy się za oglądanie!
Numerem jeden jeśli chodzi o animacje przypominające o dzieciństwie jest dla mnie Król Lew. W całości zobaczyłam go dopiero w zeszłym roku, ale fragmenty pamiętałam, tak samo jak postacie Timona i Pumby. Na drugim miejscu znajdują się wszystkie stare, disneyowskie produkcje, np. Mała Syrenka (bałam się tej ośmiornicy jak nie wiem), Pocahontas czy mój ulubiony Zakochany kundel. Zdecydowanie wolałam oglądać kreskówki, jak Dom zmyślonych przyjaciół pani Foster, Tom i Jerry, Atomówki, Smerfy, Scooby Doo czy Johnny Bravo. Poza tym - jak pewnie wszyscy z części męskiej - kochałam Pokemony. Może to wina tego, że mam dwójkę braci, ale wiecie, bajek nigdy za dużo. Wszyscy wiemy, że to wierzchołek góry lodowej najlepszych animacji ever (pominęłam tyle że hohoho), więc pozwólcie, że i ja teraz rzucę tym wszystkim. (Chyba się starzeję...)

Nie tylko animacje/kreskówki przypominają mi o dzieciństwie, ale to temat na osobny post. Ostatnio naszła mnie refleksja o tym, że czasy się zmieniają, więc teoretycznie nie powinnam czepiać się, gdy dzieciak siedzi z telefonem/tabletem/na internecie zamiast grać w klasy, gumę czy gonić się po placu. Istnieją wyjątki i tak naprawdę jest to kwestia wychowania tego dziecka, ale coraz luźniej się do tego podchodzi i chyba coraz gorzej. Nic na to nie poradzę, niestety.

Nie pozwólcie, by wyrwano z Was dzieci.
(Bycie smutnym i poważnym dorosłym ssie.)

Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty