PODSUMOWANIE ROKU 2016


źródło patternu: klik
Zapraszam na pierwszy post w tym roku. Jest dość długi, zawiera zdjęcia, szkice, wspomnienia...

Rok temu napisałam: Nie chciałabym, by w 2016 roku spotkało mnie tyle przykrości (związanych głównie ze zdrowiem) co w 2015, jednak wiem, że nie da się ich uniknąć, bo takie jest życie. Nie mam określonej liczby szkiców do zrobienia, książek do przeczytania czy kilogramów do zrzucenia i nie zamierzam tego robić. Chcę po prostu zacząć żyć, zwiedzać, dbać o siebie i rozwijać się. Dzięki temu nie czuję w ogóle wyrzutów sumienia i myślę, że ten rok był w 100% udany. Wydaje mi się jednak, że nie stawianie sobie konkretnych celów w moim przypadku nie do końca działa, bo wstydzę się napisać, ile książek w tym roku przeczytałam. O ile się nie mylę, mogę to policzyć na palcach obu rąk.
W 2016: odbyłam swoją pierwszą samodzielną podróż pociągiem, pierwszy raz byłam gdzieś dłużej sama, byłam na Woodstocku, w Bieszczadach, Poznaniu, Warszawie, za granicą (Francja, Seclin) oraz na dwóch koncertach symfonicznych. Dodatkowo pierwszy raz byłam się przekłuć u profesjonalnego piercera, który zrobił ze mnie dumną posiadaczkę concha, tragusa i nostrila. A mój rozwój? Zrobiłam ogromny postęp z fotografią, grafiką i specjalizacją, sprzedałam pierwszą swoją grafikę i projekty na tatuaże, zrobiłam sobie bardzo ładne logo, pierwszą dużą aranżację przestrzeni w ArchiCadzie (i została ona wybrana do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu) +miałam spotkanie z doradcą zawodowym, który mnie naprowadził na dobrą drogę. Zobaczcie moje ulubione zdjęcia z zeszłego roku:


Wszystkie zostały zrobione telefonem (Microsoft Lumia 640), co tylko czyni mnie jeszcze bardziej dumną z tych zdjęć... Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej robiłam tylko selfie, to jest naprawdę nieźle, w przyszłości może wreszcie zainwestuję w coś lepszego. ;) Książkowo mogło być lepiej, dlatego w tym roku w podsumowaniu wezmę pod uwagę tylko seriale i filmy. Obejrzałam około 50 filmów i kilkanaście seriali, w tym niektóre nowe. Serialowe odkrycia roku to Shameless, How to get away with murder i Mr. Robot, dodatkowo muszę tutaj wspomnieć o GoT, bo nadrobiłam jakieś trzy sezony i były genialne. Z tych 50 filmów najlepiej wspominam: Ex machinę, Grand Budapest Hotel, Stowarzyszenie umarłych poetów, Tylko kochankowie przeżyją, Wstyd, Lot nad kukułczym gniazdem, Dziewczynę z portretu i Zapach kobiety. Największym rozczarowaniem ogłaszam 50 twarzy Greya i parodię tego filmu - 50 twarzy Blacka. W tym roku bardzo wciągnęłam się też w YouTube'a, w takim sensie że przestałam go traktować jako miejsce w którym tylko słucham muzyki. Na wyróżnienie na pewno zasługuje Gonciarz, kanał jakby niepaczeć (seriale!), ExpierceTV (dla osób interesujących się piercingiem lub które chcą się coś na ten temat dowiedzieć), Radosław Gajda i Kult America.

Na 2017 rok mam wiele celów i postanowień, zapraszam Was w środę na tekst z nimi.




OWOCNEGO I SZCZĘŚLIWEGO ROKU 2017!
Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

Komentarze

Popularne posty