TRZYNAŚCIE POWODÓW


Na początku myślałam, że Trzynaście powodów będzie kolejnym młodzieżowym serialem, który będzie próbować poruszyć ciężki temat ale raczej nic z tego nie wyjdzie...

Myliłam się.

Hannah Baker była "tą nową" dziewczyną w szkole, przez co od początku miała prawo czuć się obca. Poznawała osoby, chodziła na imprezy, tylko że jej główny problem polegał na tym, że nie wyciągała wniosków z poprzednich znajomości oraz że wszystko nazbyt przeżywała. Zresztą, która nastoletnia dziewczyna tego nie robi? Stała się łatwym celem, więc chętnie przypinano jej różne etykiety, w tym zdziry... Od tego wszystko się zaczęło. 

Hannah popełniła samobójstwo. Jednak zanim to zrobiła, nagrała trzynaście kaset z powodami, dlaczego postanowiła zakończyć swoje życie. Clay Jensen dostał te kasety co oznacza, że jest jednym z nich. Towarzyszymy mu przez te trzynaście powodów, poznajemy go i jego znajomych ze szkoły, ich brudy czy przyzwyczajenia. Na początku są wręcz wyciągnięte z typowego, amerykańskiego filmu - tu i tam plotki, tu jakiś chłopak powiedział że zamiast całusa Hanah dała coś więcej... Ale dalej nie jest to coś, przez co Ty byś się zabił, co nie? Tak naprawdę serial z odcinka na odcinek robi to, co każdy powinien w liceum. Dorasta, dojrzewa, a wszystko staje się coraz cięższe, poważniejsze i jakoś trzeba przez to przebrnąć. Hannah Baker nie potrafiła, wszystko tłamsiła w sobie, zbierając kolejne powody i w pewnym momencie wybuchnęła. Było za późno gdy wszyscy zdali sobie sprawę z tego, co zrobili źle lub co mogli zrobić inaczej.



Clay Jensen będzie próbował wymierzyć sprawiedliwość dla Hanny, co z tego wyjdzie? 

Ten serial powinien zobaczyć każdy. Od osób, które miały w przeszłości problemy z dręczeniem aż po rodziców, którzy myślą, że ich dzieci są ideałami i ICH SYN/CÓRKA NIGDY BY CZEGOŚ TAKIEGO NIE ZROBIŁ/A! Wszyscy potrafimy być dupkami i to nie jest tajemnica, a dogryzanie jest normalne w szkołach. Gorzej, gdy dochodzi do tego na przykład przemoc fizyczna, a ofiara nie chce tego zgłaszać. Moim zdaniem im bardziej kiedyś dotknęła Cię podobna sytuacja lub kogoś w Twoim otoczeniu, tym bardziej poruszy Cię serial.

Trzynaście powodów uważam za kolejny dobrze spędzony czas, mimo że wywołał na nowo pewne demony i trochę minęło, zanim nakierowałam swoje myśli na dobre tory i zaczęłam myśleć o trzynastu powodach ale żeby żyć, odkrywać i się nie poddawać. Osoby o słabszej psychice powinny albo robić przerwy między odcinkami, albo mieć zapewnioną jedną taką osobę, która zrozumie przeżywanie serialu jak prawdziwego życia. Za najlepsze i najgorsze jednocześnie odcinki uważam 9-13 z naciskiem na trzy ostatnie. (Tak się napłakałam, że pisząc tę recenzję, wyglądam jak Rami Malek.) Ostrzegam, że wiele scen wbije Wam się w pamięć, niektóre będą mega drastyczne. Polecam z całego serca, nie zrażajcie się na początku bo ta produkcja jest jak najbardziej warta Waszej uwagi.


Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket  Photobucket

PS WESOŁEGO JAJKA!

Komentarze

Popularne posty